„Kosherphone”, czyli telefon stworzony z myślą o ortodoksyjnym Żydzie, jest owocem współpracy rabina Abrasha Burstyn oraz firmy Mirs Communication i stanowi bardzo ciekawe narzędzie marketingu mobilnego. Cechami tego telefonu jest ascetyczny design i równie uboga funkcjonalność: służy głowie do wykonywania i odbierania połączeń, nie pozwala pisać wiadomości tekstowych, łączyć się z Internetem oraz wykonywać zdjęć, a jego naczelnym zadaniem jest automatyczne blokowanie niepożądanej treści, głównie o charakterze erotycznym. Z jednej koszernej komórki dodzwonimy się taniej na drugą, taką samą, ale za połączenia w Szabat przyjdzie użytkownikowi srogo zapłacić, bo niemal 2,5 dolara za minutę.

Mimo, iż badania, jakie poczynił twórca koszernego telefonu dowodzą, iż istnieje zainteresowanie tym produktem, popularnością cieszą się także, zgoła odmienne formy marketingu mobilnego wśród wyznawców judaizmu. Żydzi, chcący poradzić się rabina w kwestii wątpliwości związanych z odczytaniem Talmudu, już nie muszą udawać się do synagogi lub występować o taką poradę listownie, jak to miało miejsce niegdyś. Z czasem, tradycyjny list został zastąpiony poradą via e-mail, a od niedawna, informacji zasięgnąć można również drogą SMS-ową.

Nowojorski „The Jewish Week” donosi, iż rabin Shlomo Aviner każdego dnia udziela blisko 200 SMS-owych odpowiedzi, na zadane tą sama drogą pytania. Liczba zapytań podwaja się w okresie około świątecznym. Wynik ten nie dziwi, jeśli przyjrzymy się badaniom marketingu mobilnego za rok 2012 (badania nowozelandzkie oraz raport Nokii), pokazującym wyraźnie, że komunikacja za pomocą SMS-a przyspiesza konwersację z odbiorcą 720 razy. Uczonego w prawie rabina, wierni mogą śledzić również na platformie Twitter.