Marketing religijny to już nie tylko sprzedaż koszulek i innych religijnych gadżetów za pośrednictwem Internetu, czy też billboardy zachęcające do modlitwy, spowiedzi, albo uczestnictwa w imprezach o charakterze religijnym. Od kilku lat możemy zaobserwować coraz bardziej zdecydowane wkraczanie religii w świat marketingu mobilnego.

Marketing mobilny w walce o rząd dusz

Instytucje religijne należą do pierwszych, którym znane było szerokie spectrum praktyk promocyjnych, jak np. ewangelizacja. Słowo głoszone z ambony, pielgrzymki, kluby dyskusyjne i obecność religii w sztuce czy mediach tradycyjnych nie mogą pozostać jedynymi formami komunikacji między Kościołami a otoczeniem. Mimo, iż church marketingowi (tj. marketingowi religijnemu, rozumianemu jako tworzenie wizerunku Kościoła przy użyciu stricte rynkowych technik promocji), w tym także marketingowi mobilnemu, towarzyszą dyskusje nad zagrożeniami dla tożsamości Kościoła, od 2008 roku Kościół Rzymskokatolicki i inne instytucje religijne coraz śmielej korzystają z dobrodziejstw technologii w walce o rząd dusz na miarę XXI wieku.